O karach dla ludzi znęcających się nad zwierzętami

Weronika Piernik
Jestem przeciwna karaniu grzywną i więzieniem oprawców znęcających się nad zwierzętami. Pobyt w więzieniu byłby dla nich zbyt łagodną karą.

Za pobyt w więzieniu, z opieką medyczną, jedzeniem i dachem nad głową, płacilibyśmy my - podatnicy. Ten czas bezczynności zaowocowałby jedynie pogłębieniem się amoralności tych przestępców.

Mówię "Nie" karze grzywny, bo od kogo wezmą pieniądze? Od matki, dalszej rodziny, zaciągną długi lub wymuszą od znajomych?

W zamian proponuję: pracę społeczną, bezpłatną, przede wszystkim w schroniskach dla zwierząt, schroniskach dla bezdomnych, zamiatanie ulic, gdziekolwiek i cokolwiek... Byle by to była praca
użyteczna publicznie.

Domowe syropy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie